Zakładka “O mnie” jest jednym z najważniejszych miejsc na każdej stronie internetowej. To wizytówka, która ma za zadanie jak najlepiej przedstawić Cię użytkownikom Twojej strony. Skutecznie pomoże zdobywać klientów i partnerów biznesowych, bo ludzie chcą wiedzieć, z kim mają do czynienia.

Niestety wiele osób traktuje ją mocno po macoszemu. Przygotowałem dla Ciebie kilka cennych wskazówek, które będą dla Twojej zakładki “O mnie” tym, czym dla sportowego samochodu jest nitro.

Ten artykuł do najkrótszych nie należy. Zastawiałem się nawet, czy nie podzielić go na dwie części. Ostatecznie zostawiam pełną wersję. Myślę, że lepiej, aby wszystko było w jednym miejscu. Nie namawiam Cię również do tego, aby każdy z tych elementów koniecznie umieszczać na swojej podstronie ”O mnie”.

Decyzja na temat tego, co ostatecznie zdecydujesz się wdrożyć, należy wyłącznie do Ciebie.

Dzięki dobrze napisanej zakładce ”O mnie”, klient lepiej Cię pozna i będzie skłonny zaufać bardziej, niż osobom, które umieszczają tam jedynie suche informacje. Już nie zajmuję Ci czasu, tylko zapraszam do lektury.

Pokaż ludzkie oblicze

Wiele osób buduje korporacyjny wizerunek wielkiej agencji, a w rzeczywistości działają samodzielnie. Wydaje im się, że dzięki takiemu podejściu są brani za bardziej poważnych kontrahentów. Ja też na początku robiłem bardzo podobnie.

Chciałem wyglądać przed potencjalnymi klientami na profesjonalistę. Moja strona była bardzo mocno inspirowana korporacyjnym i sztywnym stylem. Wyglądała ładnie i przejrzyście, ale niestety brakowało na niej emocji, uczuć i mojej osoby.

Nie było tam żadnego mojego zdjęcia. Jedynie krótka wzmianka o tym, czym się zajmuję. Przyznasz, że to trochę za mało. Osoba, która do tej pory mnie kompletnie nie znała, nie widziała we mnie partnera, ale firmę, dla której klient jest jedynie rekordem w Excelu.

Na mojej stronie wszystko było mega poważnie. Myślałem, że tak będzie lepiej i zachęcę tym klientów. Oczywiście tak się nie stało i klientów nie było widać zbyt wielu.

Musisz pamiętać, że ludzie wolą współpracować z osobami, które wzbudzą w nich zaufanie i nie boją się pokazywać tego, jakimi są naprawdę. Mają wtedy pewność, że tam po drugiej stronie naprawdę jest żywa osoba – człowiek, który rzeczywiście chce pomóc klientowi rozwiązać jego problem.

Storytelling – historie sprzedają

Ludzie kochają czytać historie. Nie bój się opowiedzieć o swoich przeżyciach i zmaganiach na ścieżce kariery. Nie musisz streszczać całego swojego życia. Opowiedz o najważniejszych momentach – takich, które sprawiły, że jesteś tu gdzie jesteś i miały realny wpływ na Twoją karierę. Ważne, aby zrobić to w atrakcyjny sposób.

Być może miałeś jakieś punkty zwrotne, które sprawiły, że w Twoim życiu wszystko się zmieniło. Kiedy poczułeś, że chcesz robić to, czym się zajmujesz obecnie. To pozwoli ludziom poznać Cię od zupełnie innej strony. Zbuduje pomiędzy Tobą i odwiedzającym stronę nić zaufania.

Jeszcze jedna ważna sprawa. Wiele osób podchodzi do opisywania swojego życiorysu w sposób formalny i maksymalnie poważny. Pamiętaj, że nie piszesz CV. Zakładka „O mnie” ma pokazać Cię od tej bardziej ”ludzkiej” strony. I nie ważne, czy prowadzisz agencję reklamową, czy działasz samodzielnie. To zawsze sprawdza się lepiej, niż sztywny i korporacyjny styl.

Jeśli ktoś zdecydował się odwiedzić Twoją stronę, to on ma już jakąś świadomość, że zapewne jesteś profesjonalistą w swojej dziedzinie. W zakładce ”O mnie” szuka informacji, które pozwolą mu poznać Cię jako osobę, z którą będzie mógł nawiązać relację i ewentualną współpracę. Chce przekonać się, jakie wyznajesz wartości i czy rzeczywiście możesz mu coś konkretnego zaoferować.

Tymczasem niektórzy serwują takiemu użytkownikowi swoją formalną biografię. Punkt po punkcie opisują, gdzie pracowali i co dokładnie robili. Bardziej przypomina to rozbudowane CV, niż zakładkę, która ma służyć do budowania relacji.

Jaką REALNĄ wartość otrzyma klient?

Na stronach internetowych nie brakuje takich zakładek ”O mnie”, gdzie znajduje się mnóstwo przymiotników o zajebistości firmy, czy konkretnej osoby. Potencjalny klient nie widzi tam żadnych użytecznych informacji o tym, z kim ma do czynienia i co może zyskać na współpracy. To tyczy się nie tylko stron firmowych, ale również blogów.

Wyobraź sobie, że ktoś odwiedza Twoją stronę. Chce dowiedzieć się czegoś o Twojej firmie i trafia na tekst w stylu:

Nasza firma istnieje na rynku od 3 lat i ciągle poszerza swoje pole działania, aby oferować klientom najwyższą jakość usług. Dbamy o kontakt z naszymi klientami i stale troszczymy się o ich potrzeby, żeby mogli być jak najbardziej usatysfakcjonowani.

I wszystko pięknie. Troszczymy się o klientów i robimy im dobrze, ale ani słowa o tym, w jaki sposób ta troska się objawia. Czym dokładnie zajmuje się firma i jakie rezultaty jest w stanie realnie obiecać klientowi.

Dla wielu osób podstrona ”O mnie” jest pierwszą, w którą decydują się kliknąć od razu po wejściu na daną stronę www. Postaraj się więc, żeby była maksymalnie dopieszczona. Widzę po swoich statystykach, że klikalność w tę zakładkę wynosi ponad 50%, podczas, gdyż w inne znacznie mniej. Warto zatem się mocno postarać.

Ja sam obecnie pracuję nad tym, aby i u mnie się to ładnie prezentowało, być może, gdy to czytasz, to jest moja zakładka ”O mnie” gotowa. Jak to mówią: ”Szewc bez butów chodzi” 🙂

Żadnych skomplikowanych słów i branżowego żargonu

Myślisz, że trudne i branżowe słowa zagwarantują Ci większe poważanie w oczach klienta? Niestety w praktyce działa to trochę inaczej. Użytkownik, kiedy zobaczy tekst najeżony dziwnymi i niezrozumiałymi dla niego słowami, spróbuje przez niego przebrnąć, ale potem zwyczajnie sobie odpuści.

Nikomu nie chce się czytać treści, których nie jest w stanie zrozumieć. Wtedy każde zdanie oznacza mocny wysiłek umysłowy, polegający na rozgryzaniu tego, co autor miał na myśli. Formułuj więc swoje myśli w jasny i przystępny dla każdego sposób.

Wiem, że chcesz wyjść na profesjonalistę. W mojej branży również widzę sporo osób, które na swoich stronach używają najbardziej wyszukanych słów. Mają one podkreślić fakt, iż taki ktoś naprawdę potrafi posługiwać się językiem polskim.

Prawda jest taka, że bardzo mała grupa czytelników faktycznie doceni takie wysiłki autora. Ludzie są z natury leniwi. Jeśli taki użytkownik trafi na stronę i zobaczy tekst, którego zwyczajnie nie rozumie, to pójdzie tam, gdzie mu to ktoś wyłoży znacznie prościej.

Pisz stylem konwersacyjnym z pewną dozą humoru. Ludzie odczuwają większe zaufanie do osób, które podchodzą do życia i siebie z dystansem. Sądzą, że takie osoby są bardziej skłonne do tego, aby uważnie wysłuchać ich potrzeb. Oczywiście nie chodzi o to, aby sypać niesmacznymi żartami – chyba że Twoja grupa docelowa to zniesie. Granica jest cienka i musisz ją dobrze wyczuć.

Szczerość to podstawa

Niezależnie od tego, czy prowadzisz bloga, stronę firmową lub mały sklepik internetowy to szczerość jest podstawą. Internet nie zapomina i jest bezlitosny dla wszystkich, którzy okazują się kłamcami. Dlatego w zakładce ”O mnie” zamieszczaj wyłącznie prawdziwe informacje, które mają odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Kilka razy miałem styczność z osobami, które na swoich blogach świadomie kłamały o swojej przeszłości. Chciały tym samym zbudować sobie historię, bo twierdziły, że nie mają na tyle ciekawego życia, żeby spodobało się to użytkownikom.

Niekiedy zabieg taki jest wykonywany celowo, bo fikcja wpisuje się w strategię blogera. Jednak w takiej sytuacji czytelnicy mają pełną świadomość, że nie mogą wierzyć we wszystko, co tam jest napisane.

W większości przypadków lepiej będzie się pokazać tej ludzkiej strony. Blogi są szczególnym medium. Tam nie musisz udawać i grać kogoś, kim nie jesteś. Jeśli będziesz kłamał, a szczęście dopisze Ci i Twoja strona będzie popularna, to możesz być przekonany, że prędzej, czy później wszystkie Twoje grzeszki i kłamstwa wyjdą na jaw. Nadszarpnięty wizerunek jest potem bardzo ciężko odbudować.

Lepiej od samego początku postawić na szczerość i transparentność. Przekonasz się, że użytkownicy to docenią i jeszcze mocniej Ci zaufają.

Nie wstydź się swoich wartości i przekonań

Pokaż ludziom, jakimi zasadami kierujesz się każdego dnia. To pozwoli im jeszcze lepiej Cię poznać i zrozumieć, dlaczego masz takie, a nie inne zdanie na niektóre tematy. Pokaż potencjalnym klientom, jakim jesteś człowiekiem oraz na czym najbardziej Ci zależy.

Wskazówka! Jeśli prowadzisz bloga, to możesz zamieścić na nim regulamin, który będzie dokładnie opisywał, co można robić, a czego nie w miejscu, które stworzyłeś. To również pomaga w budowaniu otwartej i przyjaznej społeczności. Genialnie udaje się to Bartkowi Popielowi z bloga LiczySieWynik.pl. Jego czytelnicy zawsze w kulturalny sposób komentują artykuły, nie ma kłótni w komentarzach. Na tym blogu naprawdę chce się przebywać. Liczę, że mi również w nadchodzących miesiącach uda się taki efekt osiągnąć.

Z doświadczenia radzę unikać tematów politycznych i mocno kontrowersyjnych. To zazwyczaj wywołuje burzliwe dyskusje, które bardziej dzielą, niż łączą.

Zaprezentuj w jaki sposób współpracujesz z klientami

Nie mam tutaj na myśli nagrywania rozmów, czy pokazywania korespondencji mailowej z klientami. Chodzi o coś zupełnie innego i wpisuje się to idealnie w storytelling.

W zakładce ”O mnie” wpleć przykłady, które będą pokazywały, w jaki sposób traktujesz swoich klientów. Jak im pomagasz i wspierasz w ich działaniach.

Kilka miesięcy temu miałem klienta – nazwijmy go Marek. Zdruzgotany(serio!) zadzwonił do mnie grubo po godzinie 23, żebym go uratował. Nie, nie znajdował się w płonącym wieżowcu 🙂 Chodziło o tekst oferty, który miał dostać od innego copywritera. Niestety na dzień przed planowanym terminem ”fachowiec” stwierdził, że jednak nie da rady oferty napisać.

Z racji, że kiedyś bardzo miło mi się z Markiem współpracowało, to zgodziłem się mu pomóc. Sama oferta nie miała być mocno rozbudowana, więc zadanie nie wydawało się karkołomne i jak najbardziej do wykonania w niedługim czasie.

Siedziałem nad tym tekstem całą noc i skończyłem około południa kolejnego dnia. Chciałem, żeby był maksymalnie dopieszczony. Nie lubię oddawać ”badziewia”, za które potem mógłbym się wstydzić. Byłem wyczerpany, ale jednocześnie cholernie szczęśliwy.

Oferta okazała się jak najbardziej skuteczna i ostatecznie przyniosła klientowi Marka kilka tysięcy złotych zysku. Do tej pory jestem dumny z tego, że mimo takiej presji udało mi się stworzyć naprawdę niezły tekst reklamowy w krótkim czasie. Przy okazji uratowałem Marka, któremu groziła niezła bura od szefa za to, że nie dopilnował projektu.

Oczywiście nie chodzi tutaj o to, aby zawsze siedzieć dla klientów po nocach. Nie każę Ci robić z nich bogów i zawsze się przed nimi kajać niczym sługa. Bardziej chodzi mi o zwyczajne wyciągnięcie pomocnej dłoni w sytuacji awaryjnej, która przecież może się zdarzyć każdemu z nas. Po prostu obustronny szacunek.

Nie opowiedziałem Ci tej historii po to, żeby się pochwalić, czy pokazać, jaki to jestem miłosierny i litościwy, bo komuś pomogłem. Chcę zachęcić Cię do tego, żebyś zastanowił się nad tym, czy i Ty nie miałeś podobnych sytuacji. Można to opisać i pokazać siebie jako osobę, na którą można liczyć w trudniejszych sytuacjach. Uwierz, że ludzie doceniają takie rzeczy. Klient, któremu pomogłeś, może Cię polecić innej firmie i trafi Ci się ekstra zlecenie za dobre pieniądze (tak było w moim przypadku).

Zamieść Twoje zdjęcie

Często boimy się pokazywać publicznie swój wizerunek z powodu strachu przed tym, że inni zaczną nas oceniać, krytykować wygląd, czy to, jak jesteśmy ubrani. Nie przejmuj się, bo nie tylko Ty masz z tym problem. Ja też kiedyś obawiałem się umieszczania swojego zdjęcia w internecie.

Tymczasem zdjęcie w zakładce ”O mnie” może Ci bardzo pomóc. Jeszcze mocniej zbliżysz się do klientów i nawiążesz z nimi relację. Taka fotka zwiększa zaufanie do Twojej osoby, bo ludzie widzą, że po drugiej stronie jest prawdziwa osoba, a nie bezduszny robot.

Niekoniecznie musi to być zdjęcie hiper profesjonalne. Niemniej, zadbaj o to, aby nie było też zbyt luzackie. Hawajska koszula nie sprawdzi się na stronie typowo biznesowej, która jest nakierowana na zdobywanie klientów. Istnieje spore ryzyko, że ktoś odbierze Cię jako niezbyt poważną osobę, a tego na pewno nie chcesz.

Wiele zależy także od grupy docelowej, do której kierujesz swój przekaz. Jeśli starasz się o możliwość prowadzenia prestiżowych projektów, to zadbaj o to, aby prezentować się jak najlepiej i zatroszcz się o profesjonalną sesję u fotografa. Z kolei luźniejsze zdjęcia sprawdzą się np. na blogu o podróżowaniu, czy wakacjach.

Opisz swoje doświadczenie

Pokaż, dlaczego warto jest Tobie zaufać. Czemu ktoś miałby czytać Twojego bloga, czy korzystać z usług, które oferujesz. Nie wstydź się mówić o swoich osiągnięciach i projektach, które realizowałeś lub realizujesz.

Ważna uwaga! Nie chodzi tutaj o to, aby szczegółowo opisywać każdy, nawet bardzo malutki projekt. Zakładka ”O mnie” to nie jest Twoje CV. Skup się na takich elementach, które faktycznie mogą być istotne z punktu widzenia klienta.

Współpracowałeś z dużą marką i faktycznie miało to spore znaczenie dla Twojej kariery? Jak najbardziej warto takie rzeczy pokazywać. Tego typu przekaz bardzo mocno buduje Twój wizerunek, jako eksperta w danej dziedzinie i zwiększa zaufanie klientów.

Dane kontaktowe

Podstrona ”O mnie” to doskonałe miejsce, aby zamieścić formularz kontaktowy, Twój adres mailowy lub numer telefonu. W razie jakichkolwiek pytań użytkownik będzie mógł się z Tobą łatwo i szybko skontaktować.

Darmowe i wartościowe materiały

Wszystkim, którym odwiedzą Twoją zakładkę ”O mnie” możesz zaproponować dostęp do zupełnie darmowych materiałów.

Jest tylko jeden warunek. Musi to być materiał jak najbardziej wartościowy. Dzięki temu ludzie będą kojarzyć Cię jako osobę, która już na wejściu sprawiła im miłą niespodziankę i bezinteresownie coś podarowała. Idealnie, jeśli poradnik będzie rozwiązywał konkretny problem Twojej grupy docelowej.

Call To Action – skutecznie wezwij do akcji

Jeśli udostępniasz jakiś poradnik, to zakładka ”O mnie” jest bardzo dobrym miejscem, aby dać możliwość jego pobrania w zamian za zostawienie maila.

Może chcesz, żeby klient się z Tobą skontaktował telefonicznie, wysłał zapytanie lub zostawił numer? W takim razie postaraj się stworzyć idealne warunki do tego, aby tak się właśnie stało. Wkomponuj odpowiednie formularze we właściwe miejsca, bo to się naprawdę opłaca. Okazuje się, że nawet 20% osób decyduje się na współpracę po przeczytaniu treści zawartych w zakładce ”O mnie”.

Tutaj czeka na Ciebie mała pułapka. Chodzi o to, żeby zbyt mocno nie rozproszyć użytkownika. Jeśli zależy Ci na tym, aby ktoś zostawił maila i wrócił do czytania, to cały proces powinien być jak najmniej inwazyjny. Strona ”O mnie” jest miejscem, gdzie masz do siebie przekonać potencjalnego klienta, żeby Ci zaufał.

Jeśli od razu zbombardujesz go okienkami pop up i reklamami produktów, to nawet nie zacznie czytać, a już na wejściu się zwyczajnie wkurzy. Musisz mieć umiar i wyczucie w tej kwestii, a wszystko będzie w porządku.

USP – Twoja unikalna propozycja sprzedażowa

Chodzi o cechę, która będzie Cię wyróżniała od innych firm lub osób działających w branży.

Weźmy teraz na celownik programistów. Wielu z nich, na swoich stronach twierdzi, że zna każdą technologię. Obiecują, że są w stanie zrobić absolutnie wszystko. Począwszy od niewielkiej strony www, po bardzo rozbudowany portal społecznościowy na miarę Facebooka. Niestety, każdy, kto miał jakąkolwiek styczność z programowaniem, wie, że nie da się być wyśmienitym we wszystkim. Oczywiście, specyfika tej branży jest taka, że trzeba znać kilka różnych technologii, ale liczy się przede wszystkim specjalizacja w jednej dziedzinie.

Ja jednak chcę Ci polecić inną strategię. Bierz przykład z tych, którzy opanowali do perfekcji daną technologię. Mając do czynienia z kimś takim, klient nabiera pewności, że wybrany specjalista wykona swoją pracę rzetelnie i profesjonalnie.

Przykład? Opiekun Bloga. Znajdziesz tam świetnych fachowców od WordPressa. Pomagają ludziom skonfigurować ich blogi oraz zajmują się sprawowaniem opieki technicznej nad tymi stronami. Dbają o to, żeby klient nie musiał myśleć o żadnych zagadnieniach technicznych. Wtedy może się skupić wyłącznie, na zdobywaniu kolejnych czytelników.

Nie przejmuje się tym, że nie potrafi zmienić wyglądu jakiegoś elementu na swojej stronie, czy ustawić czcionki. Nie traci czasu na naukę nowych rzeczy związanych z programowaniem. Jeśli coś nie chce działać, to wystarczy napisać lub zadzwonić, a ekipa z Opiekun Bloga zajmie się usunięciem problemu i skonfiguruje wszystko zgodnie z życzeniami klienta.

Podsumowując. Chodzi o to, abyś wyróżniał się czymś konkretnym spośród innych osób w branży. Niech to będzie jedna, ale naprawdę konkretna rzecz. Możesz także zaprezentować jakieś dowody i przykłady potwierdzające skuteczność Twoich działań. Ważne jest wszystko, co w jakiś sposób odróżni Cię od tysięcy innych osób, które wykonują podobną pracę.

Przykłady?

Copywriterów na rynku jest sporo, ale swego czasu widziałem firmę, która oferowała proste teksty SEO wykonywane maksymalnie w 24 godziny od zamówienia. Nazywała się Pogotowie Tekstowe i była idealnym rozwiązaniem, jeśli ktoś potrzebował tekstów ”na już”.

Pizzeria Domino’s Pizza obiecywała klientom pizzę dowiezioną w 30 minut, a jeśli nie, to posiłek był darmowy.

Wskazówka! Warto przeprowadzić burzę mózgów i wypisać sobie wszystkie najlepsze cechy, które mogą wyróżnić Cię spośród innych. Nie zastanawiaj się na samym początku, czy dana cecha nadaje się do pokazania, czy też nie. Po prostu zapisuj na kartce wszystko, co przyjdzie Ci do głowy. Potem dopiero przeanalizuj to, co wypisałeś, wybierz najlepsze punkty i zamień to w konkretne korzyści dla klienta.

Nie bój się używać grafiki

Masz pomysł na kreatywną zakładkę ”O mnie”? W takim razie wprowadź ją w życie. Jest to świetny pomysł w przypadku grafików i osób z branży kreatywnej.

Pamiętaj, że taka podstrona nie musi być super formalna i do bólu sztywna. Chodzi o to, żeby była czytelna i przejrzysta. Tak, żeby nie było problemów z przeczytaniem zamieszczonych tam informacji. Reszta jest w Twoich rękach.

Wczuj się w odwiedzającego

To zdecydowanie jedna z najważniejszych zasad w tym artykule. Musisz spojrzeć na swoją zakładkę „O mnie” oczami osoby, która Cię nie zna i trafia na taką podstronę. Zastanów się, czego Ty byś tam szukał. Co konkretnie mógłby Ci się spodobać, a co już nie.

Najlepiej przejrzeć sobie kilka przykładowych zakładek ”O mnie” na różnych witrynach. Wypisuj wszystko, co Ci się na nich podoba i co Cię irytuje. To będzie bardzo pomocne, aby połączyć puzzle, które Ci tutaj dałem.

Jaka długość będzie optymalna?

Ani ja, ani nikt inny Ci tego nie powie. Wszystko zależy od tego, w jaki sposób przedstawisz swoje doświadczenie i misję. Jeśli będzie to naprawdę ciekawie zaprezentowane, to wierz, że ludziom będzie się chciało czytać.

Natomiast jeśli będziesz ”lał wodę” przez kolejne akapity, to nie licz na to, że ktokolwiek dobrnie do końca. Czasami lepiej będzie krócej, ale konkretniej.

Niemało zależy też od grupy docelowej. Najlepiej jest to przetestować i przekonać się, czy rozbudowana strona „O mnie” zadziała także w Twoim przypadku.

Zawsze możesz poprawić

Pamiętaj, żeby w nieskończoność nie dopieszczać swojej zakładki ”O mnie” przed publikacją. To nie jest tekst do druku i jeśli zechcesz, to zawsze będziesz mógł dodać tam kilka zdań lub usunąć jakiś fragment, który Ci nie pasuje lub jest nieaktualny.

Podsumowanie

Nie ma idealnej recepty na najlepszą podstronę ”O mnie”. Wszystko zależy od Ciebie. Jestem pewny, że wskazówki, które przygotowałem dla Ciebie, pomogą Ci stworzyć coś konkretnego i atrakcyjnego z punktu widzenia potencjalnych klientów.

W tym wypadku chodzi przede wszystkim o wykreowanie unikalnej wizytówki, która będzie przedstawiała Cię w szczery sposób. Masz pokazać czytelnikom i klientom, jakim jesteś człowiekiem i dlaczego to właśnie Ciebie mają czytać i z Tobą współpracować.

Jeśli masz jakieś pytania lub znasz inne sposoby na ulepszenie zakładki ”O mnie”, to koniecznie daj znać w komentarzu.